poniedziałek, 22 lutego 2016

Nasza redakcja dotarła do mało znanych faktów z życia człowieka, który uchodził za legendę i motor masowego ruchu społecznego.

Św. Paweł nie był akceptowany przez żydowskich chrześcijan z powodu konfidenckiej przeszłości. Dlatego wolał trzymać się z daleka od żydowskich chrześcijan i przebywał raczej na terenach pogańskich.

Zastanawiające zresztą, że miał z urodzenia obywatelstwo rzymskie. Jego przodkowie przyjęli obywatelstwo okupanta! To go nieraz ratowało z opresji - władze okupanta w tajemniczy sposób wypuszczały go z aresztu, gdy ujawniał, że jest rzymskim folksdojczem.

Lustratorzy powinni się jednak przede wszystkim zająć tym, że Paweł plątał się w zeznaniach: Choć autor Dziejów Apostolskich sugeruje zabijanie chrześcijan, to sam Paweł przyznaje się jedynie do pilnowania ubrań podczas egzekucji.

Czy św. Paweł był do końca życia sterowany przez faryzeuszy??? A może przez Rzymian??? Z tymi pytaniami pozostawiamy czytelników.

--

Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł (Dz 9:1-2)

Ujrzałem Go: "Spiesz się i szybko opuść Jerozolimę - powiedział do mnie - gdyż nie przyjmą twego świadectwa o Mnie". A ja odpowiedziałem: "Panie, oni wiedzą, że zamykałem w więzieniach tych, którzy wierzą w Ciebie, i biczowałem w synagogach, a kiedy przelewano krew Szczepana, Twego świadka, byłem przy tym i zgadzałem się, i pilnowałem szat jego zabójców". "Idź - powiedział do mnie - bo Ja cię poślę daleko, do pogan"». (Dz 22:18-21)

Kiedy przybył do Jerozolimy, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. (Dz 9:26)

Trybun przyszedł i zapytał go: «Powiedz mi, czy ty jesteś Rzymianinem?» A on odpowiedział: «Tak». «Ja za wielką sumę nabyłem to obywatelstwo» - odrzekł trybun. A Paweł powiedział: «A ja mam je od urodzenia». Natychmiast też odstąpili od niego ci, co go mieli badać. Dowiedziawszy się, że jest Rzymianinem, trybun przestraszył się, że kazał go związać. (Dz 22:27-28)



13:30, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Polityka
Link Komentarze (5) »
środa, 02 grudnia 2015


W 1993 roku Marek Huberath napisał opowiadanie o tym, jak na Ziemię zaczęli zwalać się imigranci z innej planety. Statek za statkiem - po ciężkiej podróży chorzy, wyczerpani, nieraz okaleczeni. A że okazało się, iż są genetycznymi krewnymi ludzi, to Ziemianie postanowili ich solidarnie przyjąć. Jakoś tak wyszło, że jednocześnie rozwinął się światowy kryzys ekonomiczny i rodziły się opinie, że to konsekwencja niczym nie ograniczonej fali imigrantów. Pojawiły sę antagonizmy na tle rasowym, zamieszki, gettoizacja. (Taka ciekawostka - ich kobiety miewały po 6 piersi. A dla wtajemniczonych - akcję rozgrywającą się w ogarniętych kryzysem instytutach badawczych najlepiej wizualizować sobie w scenerii starego Instytutu Fizyki UJ na Reymonta.)

Interesujący paradoks: Jak to w polskiej fantastyce, książka jest trochę "prawacka": kwestie religii, politycznej poprawności, itd. Lecz jednocześnie staje stuprocentowo po stronie imigrantów. Oto zagwozdka dla dzisiejszej młodzieży!

Mam nadzieję, że Autor nie obrazi się za ten sposób propagowania jego twórczości, bo chyba nie było wznowień wersji drukowanej: Opowiadanie "Ostatni, którzy wyszli z raju", oczywiście po polsku, znajduje się na wielu rosyjskich serwerach. Na przykład tutaj . A tutaj można ściągnąć plik.

08:09, anuszka_ha3.agh.edu.pl
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 maja 2015

Strach to mówić, ale nasze społeczeństwo popada w faszyzm. Kukiz, któremu według badania CBOS ufa 58% Polaków, mówi, że 2000 imigrantów z Afryki to spisek obliczony na zniszczenie narodu polskiego, bo tutaj nie rodzą się dzieci. Że przez imigrantów my, Polacy, mamy opuścić te ziemie i wymrzeć.

Przyklaskują temu młode leszcze z wykop.pl. Do momentu wyborów prezydenckich nikt mi nie wierzył, że ma to jakiekolwiek znaczenie, iż gówniarze karmią się w internecie wytworami trolli nasłanych przez Bóg wie kogo (narodowców, Rosję?). Wszyscy mi mówili: no ale to jest nisza i nie ma wpływu na szerokie rzesze społeczeństwa. A tu nagle po wyborach wszyscy się obudzili i teraz się wymądrzają o wpływie pokolenia internetu na politykę. Ja to już mówiłam od wielu lat, ale oczywiście nikt mnie nie słuchał.

09:57, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Społeczeństwo
Link Komentarze (18) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 90