poniedziałek, 07 maja 2018

Godząc się na zajście w ciążę, kobieta godzi też się na pewne ograniczenie swej wolności, stosownie do – od wieków przecież niezmiennych – obowiązków wynikających z ciąży, porodu i wychowania dziecka.

Ekspert Biura Analiz Sejmowych o projekcie zaostrzenia ustawy o aborcji

Napisał to oczywiście ekspert-mężczyzna. Kiedyś też wydawało mi się, że takie wytłumaczenie brzmi logicznie. Ale potem zastanowiłam się i doszłam do innego wniosku:

Ja się nie prosiłam na świat jako kobieta. Jest niesprawiedliwe, żeby połowa ludzkości była z racji urodzenia z macicą obciążona większą odpowiedzialnością za życie ludzkie, niż druga połowa. Mężczyźni nie mają żadnych takich "obowiązków". Natomiast kobiety zgodnie z tą optyką zawsze muszą mieć na uwadze, że mogą zajść w ciążę i że wtedy na ich barkach spocznie odpowiedzialność za życie zarodka/płodu/dziecka. Mogą tylko albo podjąć "obowiązek" ciąży, porodu i wychowania, albo zostać "morderczynią". Czyli po prostu od tego "obowiązku" nie mają ucieczki. Jest to sytuacja nierówności - jest kasta wyższa, obdarzona większą wolnością - mężczyźni; i kasta niższa, obdarzona mniejszą wolnością i większą odpowiedzialnością - kobiety. Biologia może sobie być niesprawiedliwa, ale my możemy tę niesprawiedliwość niwelować. Moim zdaniem nawet powinniśmy.


Nawiasam mówiąc, żyjąc w takiej logice - albo podjąć "obowiązek" ciąży, porodu i wychowania, albo zostać "morderczynią" - nic dziwnego, że kobiety w Polsce starają się jak najmniej zachodzić w ciążę. Każdy przy zdrowych zmysłach starałby się minimalizować szanse na obarczenie tak gigantyczną odpowiedzialnością. 


Internautka pisze:

Całe rozumowanie oparte jest na łatwym do zakwestionowania (jakby bezdyskusyjnym?) założeniu "zgody na zajście w ciążę". Odbycie stosunku nie jest równoważne takiej zgodzie.

Tu jest właśnie cały problem. Konserwatyści uważają, że odbycie stosunku jest równoważne zgodzie na zajście w ciążę. O tym jest cała katolicka etyka seksualna. O tym jest całe "wychowanie do życia w rodzinie" w szkołach. Nawet sytuacja gwałtu nie jest właściwie stąd wyłączona, bo zgodnie z konserwatywnymi normami kobiety powinny zdawać sobie sprawę, w razie gwałtu mogą zajść w ciążę, więc powinny unikać sytuacji, gdzie jest ryzyko gwałtu. Na tym właśnie polega to wrodzone obciążenie odpowiedzialnością z racji posiadania macicy. Masz macicę - musisz na co dzień żyć tak, żeby w każdej chwili móc podjąć odpowiedzialność za życie zarodka/płodu/dziecka.

08:40, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Społeczeństwo
Link Komentarze (14) »
niedziela, 22 kwietnia 2018

Polsat News podał, że we środę 18 kwietnia został zgłoszony na policję w Kędzierzynie-Koźlu napad i rabunek. Sprawcy rzekomo dali do powąchania ofierze fałszywe perfumy, od czego ta straciła przytomność. Kobieta zgłaszająca się jako poszkodowana straciła z mieszkania 2500 zł. Mam powody uważać, że zarówno Polsat, jak policja dali się nabrać na fake newsa.

Zrzut ekranu z wiadomości Polsat News.

 

Zdarzenie zgłoszone przez obywatelkę miało miejsce 18 kwietnia. Tymczasem ta "wiadomość" pojawia się w internecie od co najmniej 9 kwietnia.



Zrzuty ekranu z najwcześniejszej wiadomości, jaką udało mi się znaleźć, na portalu glucholazyonline.com.pl.

Od 16 kwietnia zaczął pojawiać się na facebooku łańcuszek z tekstem zaczynającym się od "Chodzą po domach dwie osoby". Można to łatwo wyśledzić w wyszukiwarce Facebooka.

Zrzut ekranu przykładowej wiadomości z łańcuszka z Facebooka.

Przypuszczam, że na policję zgłosiła się mitomanka, która chciała ukryć np. przed mężem przepuszczenie 2500 zł. Zmyśliła sprawę w oparciu o łańcuszek internetowy, który świeżo zobaczyła na facebooku. Coś jak "mama Madzi", która zmyśliła, że ją napadnięto i porwano dziecko.

Wcześniejsza wersja tego łańcuszka, z napaścią nie w mieszkaniu tylko na parkingu, chodziła po sieci w 2011 roku i została zdementowana przez policję jako fejk.

Trudno znaleźć chemikalia, które powodują utratę przytomności po powąchaniu małej ilości z buteleczki. Możliwe, że istnieją, ale są dostępne bardziej dla szpiegów niż dla cwaniaczków kradnących 2500 zł.

W ogóle, jak sprzedawca perfum każe wąchać perfumy? Przecież nie prosto z butelki. Tylko np. nakłada trochę na nadgarstek osoby zainteresowanej. Nikt nie sztacha się perfumami pełną piersią. Jeśli byłaby to substancja powodująca utratę przytomności po takim skąpym powąchaniu jak przy perfumach, to byłaby przede wszystkim niebezpieczna dla samego przestępcy.

Tego - moim zdaniem - fake newsa w ostatnich dniach podało wiele mediów lokalnych, ale też mainstreamowy ogólnopolski Polsat News. No i policja. To budzi we mnie zwątpienie. Jeżeli takie głupstwo tak łatwo jest wstrzyknąć do polskich mediów, to Rosja ze swoją wojną informacyjną może w naszym kraju robić, co tylko chce.



11:54, anuszka_ha3.agh.edu.pl
Link Komentarze (1) »
piątek, 30 marca 2018

Trzy cechy fundamentalizmu:

  1. Gdy fundamentalista chce być miłosierny, inność określa mianem choroby.
  2. Gdy fundamentalista nie chce być miłosierny, inność określa mianem złej woli.
  3. Fundamentalizm formułuje nakazy unieszczęśliwiające ludzi, po czym broni tych nakazów: „to da się zrobić, tylko trzeba wiary”.

To trzecie jest najokrutniejsze i najbardziej zakłamane.

Kto czuje się nieszczęśliwy z naszymi nakazami, ten jest widocznie zbyt małej wiary. Któż więc odważy się protestować przeciwko nim? Kto odważy się powiedzieć, że jest wystarczająco dużej wiary, a nakazy i tak go unieszczęśliwiają?

 

Źródło: mój komentarz sprzed 10 lat na blogu Artura Sporniaka

 

Autor: Przykuta (CC BY-SA 3.0)

09:19, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Religia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 94