Blog > Komentarze do wpisu

Uczłowieczanie - manipulacje wizerunkami płodów i zarodków

Fałszywa figurka zarodka w 8. tygodniu ciąży i prawdziwe zdjęcie zarodka w 8. tygodniu ciąży
Źródła: 1. http://www.ourdominique.50megs.com/photo3.html ,
2. https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Human_stage17_face_01.jpg

 


[ Jeśli nie widzisz obrazków, KLIKNIJ TU, aby wyjść z wersji mobilnej! ]




Zauważyłam, że większość źródeł w internecie manipuluje wizerunkami zarodków - przedstawia je bardziej uczłowieczone, niż są w rzeczywistości. (Przykłady obrazków - niżej; najbardziej paskudne oszustwo - na samym końcu notki.)

To dotyczy nie tylko stron anti-choice, ale także zupełnie normalnych, pozornie neutralnych poradników internetowych dla kobiet w ciąży.

Porównałam różne obrazki podawane na takich stronach ze zdjęciami na godnej zaufania stronie naukowej o embriologii. Typowe manipulacje są następujące:

Jeśli to rysunek lub grafika komputerowa:

  • Dla zarodka w wieku X tygodni podaje się rysunek zarodka starszego o tydzień lub dwa. Być może jest to pomyłka wynikająca z tego, że w języku medycznym wiek ciąży to wiek zarodka + 2 tygodnie (tj. czas od ostatniej miesiączki).
  • Rysuje się kształt ciała zarodka bardziej uczłowieczony - wyraźniejsza głowa, wyraźniejsze kończyny
  • Jeśli na rysunku ogólny kształt zarodka jest dość dobrze oddany, to jednak kształt jego twarzy jest zdecydowanie uczłowieczony w stosunku do tego, jak ta twarz wygląda naprawdę. Np. na pewnym etapie zarodek nie ma jeszcze wykształconego nosa i ust, tylko taką jedną pomarszczoną fałdę, ale na rysunkach jest już z nosem i usteczkami jak niemowlę. Sprawę utrudnia pokazywanie zarodków zwykle z boku. One z profilu wyglądają nieco bardziej ludzko, natomiast twarz mają pochyloną, tak że jej nie widać. Na zalinkowanej poniżej stronie widać jednak, że do pewnego etapu zarodki o dość ludzkim tułowiu mają wciąż jeszcze nie-ludzkie twarze.

Jeśli pokazywane jest zdjęcie:

Nawiasem mówiąc, zwróciłam uwagę, że mało jest w internecie zdjęć płodów, a więc już nie zarodków - czyli powyżej 10. tygodnia ciąży. Odpowiedź prawdopodobnie jest następująca: Jest dużo zdjęć takich zarodków, które ulegają poronieniu (naturalnie dzieje się to zwykle w pierwszym trymestrze ciąży), oraz zarodków poronionych na skutek aborcji (stosują się przepisy prawne, do którego tygodnia można aborcji dokonać, zresztą im szybciej się to zrobi, tym lepiej).

Osobną kategorię stanowią figurki zarodków, produkowane na potrzeby propagandy anti-choice.

  • Znalazłam w sieci kilka zdjęć figurek tak artystycznie wykonanych, że w pierwszej chwili wyglądały jak rzeczywiste preparaty medyczne. Jednak po bliższym przyjrzeniu można zauważyć, że rzeźby rzekomo kilkutygodniowych zarodków mają twarze niemowląt.
  • Typowe plastikowe figurki zarodków, które katechetki noszą po szkołach (ja już w latach 90. miałam z taką do czynienia) nie są tak ładnie wykonane, ale też maja wyrzeźbione twarzyczki niemowląt.

 

 


 

 

Strona embryology.med.unsw.edu.au jest troszkę trudna do nawigowania, ale bardzo gęsta merytorycznie i dlatego ją polecam. 

Tu jest na przykład strona dotycząca zarodka w 9. tygodniu ciąży, czyli w 7. tygodniu życia zarodkowego.

Twarz zarodka wygląda bardziej jak pyszczek:
9. tydzień ciąży = 7. tydzień życia zarodkowego

Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Stage19_bf3.jpg

Dokładnie dla tego etapu rozwoju zarodkowego (9. tydzień ciąży, 7. tydzień życia zarodka) jest mnóstwo obrazków w sieci, fałszywie uczłowieczających wygląd zarodka. Na przykład na stronie poradnikowej dla kobiet w ciąży:

Nieprawdziwy obraz zarodka w 9. tygodniu ciąży

Źródło: https://www.thebump.com/topics/pregnancy

A tu jest tablica medyczna z rysunkiem z roku 1922, gdzie twarz zarodka w 9. tygodniu ciąży czyli 7. tygodniu życia zarodka wygląda zupełnie inaczej: 

Twarz zarodka, 9. tydzień ciąży, 7. tydzień życia zarodka, rysunek medyczny z 1922 roku

Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Streeter1922-fig12.jpg

A tu już ordynarne przegięcie - fałszywe figurki zarodków w śpioszkach i czapeczkach (kliknijcie, żeby zobaczyć więcej i porównajcie ze stroną embryology.med.unsw.edu.au). Propagandyści chcą, żebyśmy zarodek w 9. tygodniu ciąży wyobrażali sobie tak:

Fałszywa figurka płodu w 9. tygodniu ciąży

 Źródło: http://www.ourdominique.50megs.com/photo3.html




 

Tu z kolei przykład figurki płodu rzekomo w 12. tygodniu ciąży. Wygląda jak niemowlę. 

Fałszywa figurka płodu w 12. tygodniu ciąży

Źródło: https://politicalpistachio.blogspot.com/2012/05/abortion-americas-genocide-baby-at-12.html

A tutaj rzeczywisty płód z 12. tygodnia ciąży (zdjęcie ze strony anti-choice, ale uczciwe!): 

Prawdziwy płód, 12. tydzień ciąży

Źródło: http://www.priestsforlife.org/resources/development/baby-phillip.htm

Nie wiem, czy ktoś czegoś nie poknocił z przeliczaniem wieku ciąży na wiek płodu, więc na wszelki wypadek starszy płód, 14. tydzień ciąży:
Prawdziwy płód, 14. tydzień ciąży

Źródło: http://www.lifenews.com/2016/04/07/amazing-photos-of-baby-miscarried-at-14-weeks-reveals-the-humanity-of-unborn-children/

 



 

 

Na koniec pokażę wam najbardziej ordynarne oszustwo. Strona z fałszywymi figurkami zarodków pokazuje ten zestaw:

Fałszywe figurki zarodków

Źródło: http://www.ourdominique.50megs.com/photo3.html

Podpis głosi, że figurka pierwsza z prawej to zarodek w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego. Jeszcze raz, żeby było jasne - chodzi o tę figurkę, wyglądającą jak gotowy niemowlak:

 Fałszywa figurka płodu w 8. tygodniu ciąży

Źródło: http://www.ourdominique.50megs.com/photo3.html

A teraz jak wygląda ten zarodek naprawdę: Ma skrzela, ogon i płetwy. Usta są jeszcze nie całkiem odróżnialne od nosa, stanowią jedną fałdę. Zawiązki oczu ma po bokach głowy, jak ryba.

Ze strony embryology.med.unsw.edu.au/ - zarodek w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego:

Twarz zarodka, 8. tydzień ciąży, 6. tydzień życia zarodka

Twarz zarodka w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego. Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Human_stage17_face_01.jpg

 

 

Twarz zarodka, 8. tydzień ciąży, 6. tydzień życia zarodka

 Twarz zarodka w zbliżeniu, w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego. Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:ME16_001.jpg

 

 

Zarodek, 8. tydzień ciąży, 6. tydzień życia zarodka

Cały zarodek, widok z przodu, w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego. Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Stage17_bf3.jpg

 

 

Zarodek, 8. tydzień ciąży, 6. tydzień życia zarodka

Cały zarodek, widok z boku, w 8. tygodniu ciąży, czyli w 6. tygodniu życia zarodkowego. Źródło: https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/File:Stage17_bf1.jpg

 

piątek, 23 marca 2018, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: tim, *.internetdsl.tpnet.pl
2018/03/26 00:56:14
i jakie to ma znaczenie jak wygląda twarz płodu w 6 czy w 8 tyg ciąży , skoro cała obecna dyskusja dotyczy aborcji eugenicznej do której dochodzi b. często po 20 tyg? - może prosze taki pokazać . Ewentualna diagnostyka prenatalna zaczyna sie ok 12 tyg i zajmuje czas , potem kolejny czas nim kobieta dostanie sie do szpitala i procedura się rozpocznie - najwcześniej do takiej aborcji dochodzi koło 16 tyg. - ale w praktyce to rzadkość , sporo jest koło 22 tyg albo później.
zresztą warto może pokazać płód już w 8 tyg:
embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/Carnegie_stage_23
(kiedy więszość 'wyzwolonych' kobiet uważa go za zlepek komórek)
Poza tym to czy Pani subiektywna 'człowieczosć ' twarzy ma być kryterium rozstrzygającym o tym czy można zabić czy nie?
Może proszę też umieścić zdjęcie Josepha Merricka - tzw. człowieka słonia - czy zabiła by go Pani za wygląd czy tylko odebrała prawo do bycia człowiekiem.
-
Gość: Just some tag, *.play-internet.pl
2018/03/26 11:47:43
Do Tima:
Po pierwsze jest jakiś deadline terminacji ciąży i kołacze mi się że to 4 tygodnie. Mówimy o legalnej aborcji.
Po drugie, autorka nigdzie nie wypowiada swojego zdania na temat aborcji jako takiej, jej słuszności, ani konceptu że to od wyglądu ma zależeć czy aborcja zostanie przeprowadzona. Autorka zauważa jedynie, że zdjęcia są uczlowieczane, tj. płody na zdjęciach "podrasowanych" mają wyraźne cechy ludzkie, podczas gdy w rzeczywistości ich (jeszcze) nie przejawiają. Nie wydaje mi się, by naciąganym był wniosek, że im bardziej ludzko coś wygląda tym łatwiej nam się utożsamiać i mieć pozytywne emocje z tym związane. W takim celu prawdopodobnie się tak podkręca zdjęcia i jest to manipulacja. Tyle.
Poza tym pojawia się w artykule zdjęcie płodu z 12. tygodnia.
-
pfg
2018/03/26 18:03:06
Coś mi tu nie gra.

Masz rację, że "pro-liferzy" oszukują i manipulują wizerunkami zarodków i płodów aby wyglądały jak niemowlęta, bo wtedy łatwiej im przekonać słuchaczy, że embrion to po prostu bardzo małe dziecko, więc aborcja jest równoznaczna z zabójstwem. Takie postępowanie "pro-liferów" jest nieuczciwe i słusznie im to wytykasz.

W dodatku jeśli odnieść się do obecnego projektu pani Godek, który jest popierany przez PiS (przynajmniej na szczeblu szeregowych posłów, choć nie mam tu na myśli tego szeregowego posła) i którego uchwalenia domagają się biskupi, mowa jest o płodach uszkodzonych, zdeformowanych, często w makabryczny sposób. Narzucanie kobietom prawnego obowiązku rodzenia takich dzieci jest nieludzkie.

Wróćmy jednak do "pro-lferów" i ich manipulacji. Czy piętnując ich postępowanie, nie robisz do pewnego stopnia tego samego, co oni, tylko w drugą stronę? Oni akcentują "ludzkość" embrionów i żeby tego dowieść, podrasowują obrazki i figurki. Ty akcentujesz - zwracam uwagę: akcentujesz; tak to odbieram - ich "nieludzkość": ogon, płetwy, skrzela, pyszczki. Piszesz zgodnie z prawdą, ale przecież te szczegóły nie mają znaczenia: każdy człowiek - ja, ty, mistrz olimpijski, dealer narkotyków, świątobliwy mnich i hodowca kóz - na którymś etapie życia płodowego mieliśmy te ogony i skrzela. O tym, czy aborcja jest/może być prawnie i etycznie dopuszczalna, nie decyduje to, że sześciotygodniowy zarodek ma ogon.
-
2018/03/27 10:41:41
@Tim

Właśnie o to chodzi: Jakie to ma znaczenie, jak wygląda zarodek? Ja też się pytam. To twórcy tych rysunków i figurek uważają, że wywołają większą empatię dla zarodków, jeśli przydadzą im rysów niemowląt.

@PFG

Piszę o pyszczku, płetwach, skrzelach i ogonie, bo to prawda. Widzieć w tym coś negatywnego to być jak ci przeciwnicy Darwina z XIX wieku, którzy obrażali się, że nie mają nic wspólnego z małpami.
-
Gość: NieZabijaj, *.play-internet.pl
2018/03/30 00:20:01
Kobieto, ocknij się! Żyjemy w XXI wieku i Ty sugerujesz, że kobieta w ciąży nie nosi w sobie człowieka. Piszesz o jakimś "pyszczku". To taki sam "pyszczek" jak Twój! Ludzkich zarodków czy płodów nie trzeba "uczłowieczać" bo to są ludzie w fazie rozwoju określonej przez język medyczny. Tak samo noworodek, niemowlę, dziecko, nastolatek,osoba dojrzała i starzec to kolejne fazy rozwoju ludzkiego organizmu. Nie ma zgody na zabijanie człowieka w żadnej z tych faz! Aborcja natomiast jest najokrutniejsza, gdyż takie maleństwo nie ma żadnych szans na jakąkolwiek obronę! Jak można być tak podłym, aby chcieć pozbawiać życia te biedne istotki, albo nawet dopuszczać taką możliwość. To się nie mieści w głowie! Jakieś niewyobrażalne zwyrodnialstwo!
Inną sprawą jest, że chore dzieci również zasługują na miłość i opiekę a nie przedwczesną śmierć jeszcze w łonie matki, które ma je chronić i pomóc się rozwinąć/urodzić. Większość ludzi zapada na śmiertelne choroby, ich organizmy zaczynają szwankować w różnym wieku, ale nikt ich nie dobija wcześniej zanim sami nie skonają.
-
2018/03/31 23:57:41
@Pfg, akapit ostatni

Ja tego tak nie odebrałam. Mam wrażenie, że Anuszka pisze o (naszych) skrzelach i ogonach po to, żeby pokazać absurd wizualnego uczłowieczania. Prolajfowcy doskonale wiedzą, że gdyby przeciętnemu Kowalskiemu pokazali te skrzela i płetwy, to przeciętny Kowalski nie dostrzegłby w nich człowieka, a właśnie chodzi o to, żeby dostrzegł. I podkreślenie, na czym konkretnie, na pominięciu jakich widocznych cech polega manipulacja, jest słuszne.

A tak nawiasem mówiąc, ponieważ część umiarkowanych poglądów w tej sprawie zakłada, że jakąś tam sensowną granicą jest zagnieżdżenie się zarodka, to może należałoby pokazywać na stronach prochoiceowych ten zarodek _sprzed_ zagnieżdżenia. Czyli zlepek komórek, żadnych tam płetw ani skrzeli, o rączkach i nóżkach już nie mówiąc.
-
Gość: remrem, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/04/08 10:35:57
@NieZabijaj

Człowieku, ocknij się. Żyjemy w XXI wieku, a ty ciągle uważasz, że kobiety powinny poświęcać swoje życie w imię urodzenia dziecka, którego urodzić nie chcą. Piszesz jakoby przyjście na świat było najważniejszą kwestią i przywilejem osoby poczętej. A co z dziećmi, które rodzą się chore, które zaraz po wyjściu z brzucha matki cierpią z bólu, tylko po to, żeby zaraz umrzeć, gdyż ich wady wrodzone nie pozwalają na egzystencje dłuższą niż kilka godzin? Co z ciążami bliźniaczymi, w których jeden bliźniak jest zdrowy, a drugi nie, i zagraża życiu i zdrowiu tego pierwszego? Czy powinniśmy, w imię możliwości urodzenia się chorego bliźniaka, pozwolić na to, aby ten pierwszy urodził się chory/martwy? Żyjemy w XXI wieku, a wy, "obrońcy życia" dalej sprowadzacie aborcję do przestępstwa, wszystko w tej kwestii jest dla was czarne i białe. Lata istnienia ludzkości pokazały, ze są przypadki, gdzie usuniecie płodu jest wskazane, zarówno dla matki jak i dla płodu. A wy dalej wiecie lepiej i nazywacie aborcję morderstwem. I dalej wierzycie, że jeśli aborcję zdelegalizujecie, to kobiety przestaną ją stosować. Mamy fajną ustawę dt. aborcji, która jest dobrym kompromisem między zwolennikami a przeciwnikami aborcji. Jeśli rząd z jakichś przyczyn odbierze kobietom swobodę obywatelską, jaką jest możliwość nierodzenia chorego dziecka, to kobiety zaczną jeździć po aborcję za granicę. Szwedzkie szpitale już ogłosiły, że pomogą u siebie wszystkim Polkom, chcącym nie rodzić chorych dzieci, jeśli zaostrzenie ustawy przejdzie. Innymi słowy - wasza walka to tylko pic na wodę, jak za PRL-u - zakażmy czegoś, a problem zniknie. Zrozumcie wreszcie, ze to tak nie działa...
-
Gość: Kaś, 77.111.245.*
2018/07/04 12:40:01
@Gość: remrem
Jest dobrym kompromisem między kim? Chyba kościołem i PiSem. To nie jest żaden kompromis, to jest zakaz z trzema wyjątkami. Polska ma jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw aborcyjnych na świecie, a i tak znajdzie się masa ludzi, gotowych jej bronić. I to takich ludzi, którzy szumnie nazywają się nowoczesnymi i liberalnymi.