Blog > Komentarze do wpisu

Zabójcze domy i ogrodzenia

 

... czyhają na bezbronnych kierowców. Tak jak drzewa, ci napastnicy skrycie atakują prowadzących auta po Polsce. Swego czasu media lubowały się w pisaniu o konieczności wycinania drzew rosnących wzdłuż dróg, gdyż stanowią zagrożenie. Teraz przyjdzie pora na wyburzanie domów, usuwanie ogrodzeń i demontowanie słupów. Stanowią one niebezpieczeństwo dla młodych, ostrożnie jeżdżących kierowców, którzy zgodnie z przepisami prawa jadą po polskich drogach w pełni sprawnymi technicznie samochodami. Takie myśli mnie naszły po przeczytaniu wypowiedzi oficera Policji Państwowej, zamieszczonej w notce prasowej o katastrofie pod Koronowem.

sobota, 04 grudnia 2010, leszlong

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Prekaryzacja informatyki: Co z kobietami? Co z fizykami?

    Jakub Chabik, informatyk i doktor zarządzania, człowiek z przemysłu informatycznego, pisze w Krytyce Politycznej o nadchodzącym upadku zawodu informatyka . Naty

  • Przyrodzona odpowiedzialność

    Godząc się na zajście w ciążę, kobieta godzi też się na pewne ograniczenie swej wolności, stosownie do – od wieków przecież niezmiennych – obowiązkó

  • Czy #jateż to rozwadnianie problemu?

    Wielu mężczyzn i niektóre kobiety piszą, że akcja #metoo / #jateż rozwadnia problem molestowania. Ich zdaniem w mediach społecznościowych pojawiła się rzekomo l

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/12/04 20:16:36
Partyjna Patria

Sejm wprowadził parytety,

na które czekały nie zaspokojone kobiety.

Partie nie rezygnują z budżetowego garnuszka,

wbrew oczekiwaniom premiera Tuska.

Partyjny aparat budżet doi.

Żadnych podwyżek i kryzysów się nie boi.

Sejmowy klub Joanny Kluzik,

nie wie, który nacisnąć guzik.

Trójka posłów od hazardu na salę wróciła,

o czym Nelli Rokita plakatem ogłosiła.

Donald Tusk terenówką jeżdzi do pracy,
bo tylko tak można sprostać zasypanym drogom.

W korkach , zaspach tkwią rodacy,

bo nic innego zrobić nie mogą.

Politycy zajmują się sobą , dla siebie i partii,

mówiąc, że robią to wyłącznie dla patrii.

-
2010/12/07 12:43:09
Powinno być: "jadą po doskonałej jakości polskich drogach" itd. Mimo wszystko nie wszystkie wypadki są spowodowane debilizmem kierowcy.
-
Gość: nightwatch, *.atms.com.pl
2010/12/13 13:29:32
Przy takich drogach jak mamy w Polsce to naprawdę warto wyciąć drzewa, zasypać rowy i wyburzyć wszelkie badziewie bo nie dość że już na drodze o wypadek łatwo, to jeszcze jak z niej zjedziesz to masz gwarantowane poważne szkody. Alternatywa: zbudować porządne drogi, z poboczem i chodnikami - no ale miało być o faktach a nie o majaczeniach. A pisanie że wypadki drogowe są przez debili pędzących na złamanie karku to umysłowa droga na skróty, tutaj akurat chora sytuacja drogowa powoduje że ludzie zachowuja się jak kamikaze którym życie przestało być miłe. Oczywiście najwygodniej jest powiedziec że kierowca jechał z niebezpieczną prędkością i sam jest sobie winien, to zdejmuje odpowiedzialność ze wszystkich.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/14 20:48:44
a ja sobie myślę tak:
1. ludność jeździ głupio i dezadaptatywnie, fakt.
2. drzewa przy drogach głównych są do wycięcia bo:
- pogarszają stan dróg - korzenie wysadzają asfalt,
- zasypują drogi liśćmi i innymi śmieciami.
- rosną zbyt blisko drogi (w razie wypadku nie ma ucieczki)
- w większości to topole hybrydowe, czyli żaden botaniczny cymes.
-
2010/12/16 17:36:08
A jakiego to synka mogla wychowac pani Dulska?
-
2010/12/18 13:05:39
Zastanawia mnie, czy ktokolwiek z komentujacych (przez pomylke zaczalem pisac "kierujacych", wonder why) przeczytal zalinkowany artykul?

Stoi tam:

" Giną młodzi ludzie, bez odpowiednich umiejętności i wyobraźni, bagatelizujący niebezpieczeństwa. Gubi ich brawura - mówi Rzyduch. - Widać to po rodzajach zdarzeń - dodaje. - Najczęściej dochodzi do kolizji z infrastrukturą - giną po zderzeniu z budynkiem, przydrożnym słupem, drzewem czy ogrodzeniem. Tracą życie, bo jadą za szybko. W dodatku najczęściej nie zapinają pasów. "


Ten Rzyduch to naczelnik drogowki KWP w Bydgoszczy. Ten sam, ktorego wypowiedz zainspirowala posta. Z obserwacja a propos idiotycznych wymowek kierowcow zgadzam sie zupelnie, ale - jesli sie powoluje na czyjas wypowiedz, to nalezaloby ja dokladnie przeczytac.

Howgh.
-
Gość: kierowca_bombowca, 77.245.34.*
2010/12/21 11:54:43
Pracuję w Niemczech. Tu inaczej podchodzi się do dróg z drzewami na poboczach - stawia się po prostu znaki ostrzegawcze, ogranicza prędkość i ewentualnie - rzadko - maluje białe pasy na drzewach. I tyle.
I nikt się specjalnie nie przejmuje tym, że
"- pogarszają stan dróg - korzenie wysadzają asfalt,
- zasypują drogi liśćmi i innymi śmieciami.
- rosną zbyt blisko drogi (w razie wypadku nie ma ucieczki) "
bo:
- droga z rosnącymi wzdłuż drzewami jest piekna (szczególnie jesienią)
- daje schronienie ptakom i innym zwierzakom
- w upalne lato daje przyjemny chłód i słońce nie razi w oczy

A że niebezpiecznie - no nie do końca, gdyż wbrew pozorom wypadki nie zdarzaja się częściej na krętych, zadrzewionych i wąskich drogach gdzie kierowcy uważają lecz na pozornie prostych i szerokich odcinkach gdzie wyłącza się czerwona lampka w ich mózgach.
I najważniejsze: to są drogi lokalne, co najwyżej odpowiednik naszych wojewódzkich. Do dalekich podróży służą tam autostrady. I od ich budowy trzeba zacząć, co nareszcie się u nas dzieje, a nie od wycinania drzew.
-
2010/12/21 17:37:37
@Pamejudd: Czytałem, ale znając geniuszy usprawniania polskich dróg, fakt brawury ze strony polskich kierowców jest niczym wobec rosnących drzew itd. Sławetna Otylia broniona była wymówką, że rosły drzewa i nie było możliwości ucieczki w pole!! Nie brak doświadczenia i brawura, lecz drzewa były powodem śmierci jej brata!!

@kierowca_bombowca: Znam niemieckie drogi lokalne. Jedzie się po nich świetnie, mimo, że są wąskie. Bo wszyscy nie przekraczają dopuszczalnej prędkości tak jak w Polsce (średnio o 30 km/h wzwyż) i nie jeżdżą brawurowo i bez inteligencji. Bo w Germanii autostrady są do jazdy bardzo szybkiej, jak zauważyłeś, a nie lokalne. A w Polsce odwrotnie.