Blog > Komentarze do wpisu

Rzeczpospolita najbardziej feministyczną gazetą w Polsce

Najbardziej sfeminizowana gazeta w Polsce? Prawicowa Rzeczpospolita.

Najbardziej zmaskulinizowana gazeta w Polsce? Lewicowa Gazeta Wyborcza.

Takie zaskakujące rezultaty przynosi raport z monitoringu prasy opiniotwórczej w ramach projektu Gendermeria - Równościowy Monitoring.

Gendermeria

"Rzeczpospolita to jedyna gazeta, w której publikacje kobiet stanowią niemalże taki sam odsetek jak publikacje mężczyzn." - podaje raport. 45.3% artykułów w Rzeczpospolitej jest autorstwa dziennikarek, podczas gdy w Gazecie Wyborczej - 33.6%.

Jeśli chodzi o proporcje w kadrze kierowniczej działów gazet, to zdecydowanie najsłabiej wypada Gazeta Wyborcza. Mężczyźni stanowią tu aż 90% kierowników działów. Jedyna kobieta na stanowisku kierowniczym jest w dziale... „Wysokie Obcasy”. To jest właśnie ta Gazeta Wyborcza, słynna z głośnych deklaracji na temat praw kobiet...

Fatalnie wypadają w badaniu tygodniki. Z danych przytoczonych w raporcie wynika, że w większości redakcji liczba zatrudnionych mężczyzn jest wyższa od liczby  zatrudnionych kobiet. "Największe dysproporcje występują w tygodniku Wprost." - podaje raport. W większości działów Wprostu zatrudnieni są tylko dziennikarze - mężczyźni.

Co ciekawe, całkowicie brak kobiet w działach publicystyki, komentarzy i felietonów. Właśnie w tych działach, które odpowiadają za kształtowanie opinii społeczeństwa!

Procentowy udział publikacji wg płci autora w dziennikach:

 Struktura zatrudnienia według płci wśród osób kierujących działami:

 

Procentowy udział publikacji wg płci autora w tygodnikach:
   Struktura zatrudnienia w tygodnikach:

 

 

 

niedziela, 08 lutego 2009, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Prekaryzacja informatyki: Co z kobietami? Co z fizykami?

    Jakub Chabik, informatyk i doktor zarządzania, człowiek z przemysłu informatycznego, pisze w Krytyce Politycznej o nadchodzącym upadku zawodu informatyka . Naty

  • Przyrodzona odpowiedzialność

    Godząc się na zajście w ciążę, kobieta godzi też się na pewne ograniczenie swej wolności, stosownie do – od wieków przecież niezmiennych – obowiązkó

  • Czy #jateż to rozwadnianie problemu?

    Wielu mężczyzn i niektóre kobiety piszą, że akcja #metoo / #jateż rozwadnia problem molestowania. Ich zdaniem w mediach społecznościowych pojawiła się rzekomo l

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: a, *.kulnet.kuleuven.be
2009/02/11 19:44:23
No cóż, wyraźnie widać, że mężczyźni są lepsi.
-
2009/02/11 20:19:23
:-))))
-
2009/02/12 00:20:20
Hmm... wydaje mi się, że ciekawsze byłoby zbadanie, jak w tych wszystkich pismach są przedstawiane tematy męsko-damskie, damskie, męskie itd. Bo moim skromnym zdaniem mniej ważny jest skład osobowy (czy raczej płciowy) redakcji, a ważniejsze podejście. W takim Naszym Dzienniku spokojnie można by obsadzić całą redakcję paniami z LPR i co z tego? I tak będzie to pismo szowinistyczne pod każdym względem, również genderowym...
-
2009/02/12 00:34:23
Oj, Drakaina, Drakaina. :-)

Ale właśnie o to chodzi, że np. w Naszym Dzienniku, w LPR czy w Radiu Maryja kobiety się realizują - tak jak im to odpowiada.
Trzeba zaakceptować to, że istnieje sektor społeczeństwa o poglądach prawicowo-katolickich. I okazuje się, że w ramach tego sektoru kobiety mają większą wolność realizacji swoich potrzeb i poglądów, niż w innych sektorach.

Co z tego, że GW jest lewicowa i głosi szczytne hasła? Okazuje się, że kobiety o lewicowych poglądach mają trudniej, żeby się wybić wśród mężczyzn o takichż lewicowych poglądach.

Paradoks. :-)
-
Gość: P., *.popl.cable.ntl.com
2009/02/12 03:37:33
Dylemat "ilosc a jakosc"...
-
2009/02/12 10:36:16
@ Anuszka - jestem ostatnią kobietą, którą można by posądzić o ideologiczny feminizm (realizuję go jednakowoż w życiu w sposób dość naturalny, a slogany nawet mi się pamięci nie trzymają), niemniej ponieważ w tytule jest "feministyczną", to daje asumpt do takiej właśnie dyskusji z problemem. Oczywiście, dalej piszesz "najb. sfeminizowana" i to już jest odpowiednie dla rzeczy słowo. Bo o tym właśnie jest ten sondaż...
-
2009/02/12 13:01:18
@Drakaina

Feminizmów jest wiele.
Głoszenie, że kobieta ma prawo się realizować jak chce, czyli "nawet" w Radiu Maryja jako przykładna matrona - to też jest feminizm. :-)

Nie no, rozumiem cię - a tytuł jest taki więcej medialny.

Ja chcę głównie zwrócić uwagę na to, że katoliccy-prawicowi-konserwatyści są przynajmniej szczerzy. Kobieta może pracować np. jako redaktor naczelna "Naszego Dziennika" z misją propagowania stylu życia matki Polki, ale - uwaga! - również działaczki. Z tym, że kościelnej.

Tymczasem panowie z liberalnej lewicy są hipokrytami. Gęby pełne frazesów o równości kobiet, a w realności - konserwatyzm.

No bez jaj, żeby ściśle zmaskulinizowana gazeta promowała feminizm, to jest tak, jakby kościelną gazetkę "Miłujcie się" - dla religijnej młodzieży o czystości, dziewictwie i przeciwko onanizmowi - wydawało grono fanów pornografii i seksu zbiorowego. :-))) (To tylko taki abstrakcyjny przykład, ja w ogóle nie wiem, kto jest naprawdę w redakcji tego czasopisma! ;-))
-
2009/03/18 12:10:53
Jesli mozna sie wtracic?... :) Bardzo ciekawe dane i rzeczywiscie troche zaskakujace.
W tym co piszesz jest sporo racji. Ale przyklad, ktory podalas, ten z koscielna gazetka chyba nie jest wlasciwy. Jezeli to antyfeminisci falszywie pisaliby o prawach kobiet, to owszem. Ale nie kazdy mezczyzna jest antyfeminista (na szczescie!). To chyba dobrze, ze jest grono swiadomych mezczyzn, ktorzy pisza o prawach kobiet? Pozdrawiam.
-
2009/03/25 13:29:05
Otóż to: co innego mężczyzna, co innego antyfeminista. Co innego profil informacji podawanych w gazecie, co innego profil zatrudnienia. Bo niby jak jestem facetem za równouprawnieniem pań, to mam się zwolnić i zaprosić na to miejsce kobietę...? A jak faceci piszą o równouprawnieniu, to kobiety tylko się cieszyć powinny, bo opinię społeczną i tak to kształtuje po ich myśli. Samo w sobie wskazywanie liczby zatrudnionych kobiet też może być propagandą...
-
2009/03/25 14:50:44
Nie całkiem rozumiem wasz argument. Bo ja to widzę tak: Jest redaktor naczelny (ewentualnie jakieś ciało kolegialne). Ci ludzie decydują zarówno o linii programowej pisma (o tym, co się pisze), jak i o zatrudnieniu redaktorów.

W jednej gazecie szefowie decydują: piszemy pozytywnie o feminizmie i... zatrudniają samych facetów. Może i feministów, zapewne. Natomiast dziwna jest sytuacja, że feminizm promują sami mężczyźni, bo to znów wygląda jak decydowanie za plecami kobiet o tym, co powinny.

W drugiej gazecie szefowie decydują: piszemy pozytywnie o patriarchalnym modelu społeczeństwa i... zatrudniają ponad połowę kobiet. Wniosek, że te kobiety same wyznają wartości patriarchalne. Jedynie dziwne, że wobec tego pracują zawodowo. ;-)

Ja właśnie przez to chcę pokazać, że w Polsce zarówno patriarchat, jak i feminizm są to dęte hasła, które w rzeczywistości niezupełnie znaczą to, co nam się wydaje. Patriarchalne panie pracują zawodowo, działają społecznie i są politykami (LPR było najbardziej sfeminizowaną partią w polskim Sejmie!). Feministki zaś nie przebijają się ze swym głosem spoza głosów feministów. :-)

W ogóle, to mam podejrzenia, że w Polsce tak naprawdę to panuje kryptomatriarchat. ;-)
-
Gość: Emily, *.krosoft.pl
2011/09/14 14:50:05
Bardzo proszę o wypełnienie ankiety na temat wizerunku kobiet w M jak Miłość. Dziękuję bardzo za Państwa pomoc!!!! www.ankietka.pl/ankieta/69843/wizerunek-kobiety-w-m-jak-milosc.html Wyniki posłużą do napisania pracy magisterskiej.
-
Gość: Emily, *.krosoft.pl
2011/09/14 14:50:20
Bardzo proszę o wypełnienie ankiety na temat wizerunku kobiet w M jak Miłość. Dziękuję bardzo za Państwa pomoc!!!! www.ankietka.pl/ankieta/69843/wizerunek-kobiety-w-m-jak-milosc.html
Wyniki posłużą do napisania pracy magisterskiej.