Blog > Komentarze do wpisu

Szczucie Stasiem Dziwiszem

W Gazecie Wyborczej ukazał się niezły i nawet nie taki znów wywrotowy artykuł świeckiego teologa z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Dr Piotr Sikora, teolog i filozof, pracownik naukowy Międzywydziałowego Instytutu Ekumenii i Dialogu PAT napisał:

Podział na "Kościół nauczający" i "nauczanych wiernych" jest sprzeczny z przesłaniem Nowego Testamentu. Ściśle rzecz ujmując, nie istnieje nic takiego jak nauka Kościoła.
(...)
Z moich obserwacji wynika, że gdy w dyskusjach pada słowo "Kościół", oznacza ono w większości przypadków instytucję lub jej "funkcjonariuszy" - biskupów, księży lub zakonnice czy zakonników. (...) Przykładem niech będzie tekst zamieszczony na oficjalnej stronie Konferencji Episkopatu Polski. Znajdujemy tam stwierdzenie, że Rada Stała KEP może zająć stanowisko w sprawach publicznych, "kiedy tego wymaga dobro Kościoła albo wiernych". Kościół i jego dobro jest tu wyraźnie odróżniony od wiernych i ich dobra.
(...)
Klerykalna, instytucjonalna wizja Kościoła rzutuje negatywnie na pojmowanie drogi katolika do prawdy w tzw. sprawach wiary i moralności. Pojawia się radykalne rozróżnienie na tych, którzy prowadzą i nauczają, oraz tych, którzy są prowadzeni i nauczani. Role nauczających przypisuje się oczywiście duchownym.
(...)
Dobrze by było, by każdy samodzielnie starał się zrozumieć Objawienie, poprzez dociekanie, kontemplację, doświadczalne pojmowanie spraw duchowych.

Nie trzeba było długo czekać. Parę dni później zareagował uczelniany szef krakowskiego teologa:

Szanowny Pan

dr Piotr Sikora

w/m

W „Gazecie Wyborczej” z dnia 11-12 października 2008 roku ukazał się artykuł „Na biskupach Kościół się nie kończy” napisany przez Pana. Artykuł ten charakteryzuje się niechęcią do Kościoła i zawiera błędy z zakresu teologii i metodologii. Dlatego jest szkodliwy, szkodzi przede wszystkim uczelni kościelnej, jaką jest Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie.

W związku z powyższym zwracam się do Pana o przedstawienie do dnia 23 października br. sposobu naprawienia wyrządzonej krzywdy. W przypadku braku odpowiedniego zadośćuczynienia musi się Pan liczyć z konsekwencjami, wynikającymi z przepisów kościelnych. Nadmieniam, że ostateczną decyzję, dotyczącą poruszonej sprawy, podejmie Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz, Wielki
Kanclerz Akademii.

Z pozdrowieniami

Ks. prof. dr hab. Jan M. Dyduch

Rektor

Kraków, dnia 17 października 2008 r.

 

Zabawne jest nie tylko to, że ksiądz rektor wie na pewno, iż autor kieruje się niechęcią do Kościoła. I nie tylko zabawne jest pytanie, o który Kościół księdzu rektorowi chodzi: Kościół czyli księży, czy Kościół czyli Kościół? I nawet nie to jest zabawne, że rektor rządzi swoją uczelnią (uczelnią?) jak komendant koszarami. Mnie najbardziej rozbawiło to odgrażanie się kardynałem Dziwiszem.

P.S. Dlaczego "Stasiu Dziwisz"? Jechałam raz pociągiem z pewną wiekową zakonnicą, która dobrze znała Karola Wojtyłę. Przez całą drogę częstowała pasażerów takimi opowieściami: "Ten nowy ojciec święty to nie to samo Ojciec Święty... Raz Ojciec Święty grał ze Stasiem Dziwiszem w piłkę na Błoniach... Jak Ojciec Święty kopnął Stasia Dziwisza, to aż się Stasiu Dziwisz zwinął!"

sobota, 18 października 2008, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Trzy cechy fundamentalizmu

    Trzy cechy fundamentalizmu: Gdy fundamentalista chce być miłosierny, inność określa mianem choroby. Gdy fundamentalista nie chce być miłosierny, inność określa

  • Kościół jak zwykle niekonsekwentny

    Ponieważ polska hierarchia kościelna właśnie rzuca gromy na tabletki "dzień po", chciałabym zwrócić uwagę na ciekawą sprawę - Kościół katolicki na Zachodzie, uw

  • Nowy portal "Nauka i religia"

    Dziś otwarto nowy portal: naukaireligia.pl . Firmowany jest przez krakowskie Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych, organizację pod patro

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/10/18 19:31:55
Tez zwróciłam uwagę na ten artykuł. Może dlatego, ze sama jestem czuła na tym punkcie? Zawsze podkreślam, ze Kościół to ja także, a nie tylko biskupi. I wcale nie uważam, że jest to atak na Kościół. Może juz staję się heretyczką?
A jeśli chodzi o zakonnice, o której piszesz - to pewnie chciała się ogrzać w blasku sławy?
-
2008/10/18 20:13:28
Nie, nie. Bardzo poczciwa osoba.
Wierzyła, że Żydzi przerabiają dzieci na macę. ;-)))
Cała historia jest tutaj:
jedyniesluszne.blox.pl/2008/01/Dziecko-na-mace.html
Ale wszystko skończyło się dobrze.
-
2008/10/18 21:35:48
Faktycznie, ciekawe.
-
2008/10/21 01:27:20
No straszno i straszno (bo smutno z powodu Kościoła dawno mi przestało być: nie moje małpy, nie mój cyrk). Co gorsza, "Stasiu Dziwisz" raczej do postępowych nie należy (o czym miałam kiedyś okazję przekonać się na własnej skórze, że się tak metaforycznie wyrażę, z własnego doświadczenia się przekonałam w każdym razie), więc na miejscu dr. Sikory rozglądałabym się za pracą w miejscu nijak z Kościołem niezwiązanym... tak na wszelki wypadek.
-
2008/10/21 07:43:48
Ano właśnie.
Sytuacja dr Sikory nie jest do pozazdroszczenia. Co się dzieje, jeśli
świeckiemu teologowi władze kościelne cofną misję kanoniczną? Nie może on już pracować w imieniu Kościoła, a więc prawdopodobnie traci pracę na kościelnej uczelni. Facet z żoną i trójką dzieci. Niewesoło. Gdy to samo spotyka księdza, to przynajmniej Kościół odsyła go do jakiegoś zacisznego klasztoru albo oddalonej parafii, gdzie ma wikt, opierunek i dach nad głową.

Bezrobocie w Polsce niby jest obecnie śladowe, ale wielu specjalistów z różnych dziedzin - np. mój mąż - wciąż nie może znaleźć pracy. Kto przyjmie do roboty bezrobotnego filozofa-teologa?
-
2008/10/21 07:44:37
A co ci powiedział Stasiu Dziwisz?
-
2008/10/21 15:34:50
Uznał mnie za persona non grata... Głównie z powodu tego, że wcześniej naczelny TP (dla jasności AB, wówczas już czas jakiś świętej pamięci JT by tak nie postąpił, jak mniemam) po pewnej dyskusji studenckiej na łamach TP określił moją skromną osobę oraz jeszcze parę niepokornych duchów "na Boga, oni istnieją"...
-
2008/10/21 20:15:22
Hm, niewiele mi to mówi. Bo np. jeśli dyskusja odbyła się w twoich latach studenckich, to Stasia Dziwisza nie było wtedy w Krakowie... Przeczytał o tobie w Watykanie? I zapamiętał na długo? ;-)
-
2008/10/22 01:34:48
Mniej więcej trafiłaś. Nie jestem ekshibicjonistką, więc więcej na priva.
-
2008/10/22 09:27:43
OK. Napisałam na maila gazetowego.
-
2008/10/26 22:16:46
Cóż... że się Kaczyńskim wyrażę- to jest PORAŻAJĄCE. :-)

Szkoda mi tych wszystkich ludzi, którzy jeszcze Kościołowi wierzą i, jak moja babcia, płacą kupę kasy na kwiatki do kościoła, na mszę, na ofiarę na coś-tam... Koszmar. A potem narzekają, że leków nie ma z czego wykupić... No sorry... Wiem, że emerytowi ciężko się bez pomocy rodziny utrzymać, ale mam opory, żeby jej finansowo pomagać, gdy widzę, jak wyrzuca ok 200zł miesięcznie w błoto... czyli w Kościół.
-
2009/06/11 11:19:29
już sam nie wiem co mam tym sądzić ?