Blog > Komentarze do wpisu

"Bądź mężczyzną, załóż spódnicę"

 

Ostatnio na zajęciach w szkole językowej, do której uczęszczam, pojawił się temat "Równouprawnienie płci". W tekście zawarte były dwie definicje tj. "sex" oraz "gender". Pierwsza oznacza płeć biologiczną czyli tę jaką mamy od urodzenia. Tu nie ma żadnych wątpliwości (poza nielicznymi przypadkami obojnactwa czy też chorobami genetycznymi). Przez drugą należy rozumieć rolę, jaką spełnia się w ludzkim społeczeństwie. Jest ona kulturowo "wbijana do głowy". wdrukowywana. W wielu zachodnich społecznościach zazwyczaj płeć biologiczna i kulturowa są stopione ze sobą. Mężczyzna to mężczyzna wypełniający męską rolę, a kobieta odpowiednio. Od niedawna rozpoczął się proces oddzielania tych dwóch znaczeń od siebie, tzn. płeć biologiczna nie musi być tożsama z kulturową. Kobieta może być kobietą pod względem biologicznym, ale wypełniać rolę męską w społeczeństwie. I na odwrót. Ten proces jest obiektem zawziętej krytyki ze strony konserwatystów lub raczej rzekłbym twardogłowych. Dla nich jest niepojęte, że facet może w społeczeństwie funkcjonować wypełniając kobiecą rolę. Czyli gotować, sprzątać, robić zakupy, wychowywać dzieci itd.. Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Dla nich zgrozą i katastrofą jest rozrywanie przedziałów między płciami w modzie. Co prawda kobiety mogą nosić swoje odpowiedniki elementów męskiego ubioru - spodnie, żakiet, kapelusz, majtki itp. Wiele z tych rzeczy w dawnych idealizowanych czasach kobiety nie mogły nosić. Majtki nosiły tylko kurtyzany, zamiast kapelusza nosiło się chusty. Ale kobietom przystoi nosić kobiece odpowiedniki lub nawet czasami męskie rzeczy. Co do mężczyzn nie jest tak różowo. Męski kanon mody jest niezmienny. Są co prawda kraje, gdzie pewne kolory sa chętniej noszone niż gdzie indziej, ale męskie wersje kobiecych strojów nie. Spódnica dla faceta. Temat śliski i niebezpieczny. Podobno noszenie spódnicy nie przystoi mężczyźnie. Podobno. Podobno jest to nienaturalne. Podobno, gdyż w genach nie ma żadnej zakodowanej informacji, że strój przynależny tej płci to tylko i wyłącznie spodnie. Wynika z tego, że to jest kulturowa presja, że ten rodzaj ubioru jest zarezerwowany dla kobiet. Oznacza to też, że tak jak dawniej kobiety nie nosiły spodni, a teraz noszą dzięki zmianie kulturowego nastawienia, tak w przyszłości może się stać bez żadnych przeszkód z facetami.

W dziale Moda GW pojawił się artykuł o takim tytule. Chodzi o męskie spódnice, a nie o noszenie kobiecych przez mężczyzn. Ja sam uważam ten stój za odpowiedni na lato dla mojej płci, gdyż nie przegrzewają się genitalia, a szczególnie jądra. Jednym z zagrożeń dla produkcji plemników jest zbyt wysoka temperatura w tej części ciała. Skutek jest jeden - słaba jakość nosicieli genów i mniejsza szansa na zapłodnienie. A co do rozmnażania się, to rząd ubolewający nad zbyt niskim przyrostem naturalnym, powinien wspierać noszenie w ciepłych porach roku spódnic przez mężczyzn. Za tym strojem przemawia też łatwa dostępność do członka w razie przyjścia nagłej ochoty na seks. Nie trzeba się męczyć z suwakiem i ściąganiem spodni. Szast, spódnica do góry, majtki w dół i do zabawy. Oczywiście niektóre kobiety powiedzą, że widok męskich owłosionych nóg jest nieapetyczny i jak one dziwnie by wyglądały w spódnicy. Tylko, że oprócz funkcji wizualnej, ubiór pełni też rolę funkcjonalną, ubiór ma ułatwiać życie. A może te kobiety czują się zagrożone ze strony facetów  chcących nosić męskie spódnice?

czwartek, 10 lipca 2008, leszlong

Komentarze
2008/07/10 15:07:30
ale bzdury
-
Gość: heh, 38.100.42.2*
2008/07/10 17:23:06
bedzie mozna poczuc wiatr we wlosach ;)
-
Gość: kosz, ddl71.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/13 13:02:32
Mam nadzieję, że ten wpis to efekt specyficznego poczucia humoru autora...
pozdrawiam.
-
Gość: amistad, doe124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/18 23:38:08
a na tych zajęciach gender nie uczyli, że kobieta jest ustawiana jako kulturowo niższa?

dlatego ona może nosić odzież męską, ale noszenie przez "wyższą formę życia" odzieży "niższej formy" jest podejrzane - bo postrzegane jako samoponiżenie
-
2008/07/25 11:09:55
Nareszcie! Najważniejsza jest wygoda. Ja się bardzo cieszę, mam zamiar partnera zachęcać do noszenia tego rodzaju ubioru. :)
-
Gość: , 88-108-120-77.dynamic.dsl.as9105.com
2008/07/25 12:31:06
Jestes w bledzie. Noszenie swoistych spodnic towarzyszylo mezczyznom przez cale wieki. Popatrz chocby na sutanne - jej wzor ma nawiazywac do starych ubiorow roboczych.
-
Gość: staś, 195.117.171.10*
2008/10/04 22:09:13
moja żona kupiła mi spódniczke dżinsową na imieniny miałbyć to żatr założyłem raz i spodobała mi się jej też i teraz nisze ją na codzień po domu
-
Gość: , cag116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/11 11:23:20
bylam w londynie i widzialam meszczyzn w spodnicach tania
-
Gość: Attack, chello087206225080.chello.pl
2009/01/12 21:48:00
Pomysł z męskimi spódnicami bardzo ciekawy, jednak w naszym kraju trudny do przeforsowania. Trzeba poczekać, aż moda z USA tu dotrze (kiedyś dotrze jak Mickey Mouse, Walentynki i Hamburgery). Puki co wyjście na ulicę nawet w standardowym, ogólnie kojarzonym szkockim kilcie może być na tyle ryzykowny, że gość w to ubrany zostanie wzięty za totalnego wariata. Nie zgadzam się z ostatnim Twoim zdaniem, to nie kobiety są przeciwnikiem, tylko zakompleksieni, zacofani mężczyźni, którzy, gdyby nie zobaczyli w lustrze swoich spodni, mieliby wątpliwości odnośnie swojej płci (ostro ale jakże prawdziwie). Widzicie, panowie, ostatnio po domu chodzę w kiecy, patrzę do lustra... i wiecie co tam widzę? Zwykłego faceta w kiecce :).
-
Gość: Attack, chello087206107066.chello.pl
2009/06/12 19:10:01
Dobra, chodzenie w kilcie aż takie ryzykowne nie jest. :) A za to bardzo wygodne.
-
Gość: strikemaster, chello087207039244.chello.pl
2010/03/17 21:59:42
15 maja - dzeń męskich spódnic. Taki pomysł ostatnio krąży po Internecie. Moim zdaniem takie święto, gdyby się upowszechnilo, byłoby dobrą okazją dla mężczyzn do spróbowania wygody spódnic. Do tego mamy znaczną przewagę nad dniem spódnic kobiecych - nasze święto jest na wiosnę a nie późną jesienią. :)
-
2011/04/08 11:23:44
strikemaster.blog.interia.pl/
historia spódnic na przełomie wieków
-
Gość: Grzeslaw, z25-06.opera-mini.net
2011/06/04 10:44:46
Ja też lubię chodzić w spódnicy, ale rzeczywiście musimy poczekać na przyjazd gości z USA tak ubranych, by "prawdziwi" mężczyźni w Polsce zobaczyli, że można inaczej się ubrać jak oni.
-
2011/08/05 13:23:57
I tu też przyszedłeś pomarudzic? :D Nie mam zamiaru czekać na żadnych gości z Ameryki, łażę w kilcie codziennie, własciwie kilty zastąpiły mi spodnie wszędzie poza miejscem pracy. Da się i nie trzeba na nikogo czekać.
-
2012/02/01 01:41:19
hej chłopaki,
uważam, że nie tylko kilt. Powinniśmy wywalczyć sobie równouprawnienie i mieć pełną możliwość noszenia tego, w czym się dobrze czujemy. Kobiece ciuchy są znacznie fajniejsze i bardziej różnorodne. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dosyć tych monotonnych marynarek i krawatów!
Kobiece fatałaszki, to jest to! Czemu nie?
Nie trzeba zmieniać orientacji, ze by czuć się wspaniale i wygodnie w spódniczce, halce czy pończochach. Zawsze zazdrościłem kobietom, że mogą to nosić.
Nasze kobiety, te mądre, to akceptują, nawet je to kręci. Moja nie ma z tym problemów i chodzę w domu w damskich ciuchach.
Nie czuję się przez to mniej męski.
Żałuję tylko, że z powodu kulturowych uwarunkowań, do pracy i na ulicę, muszę zakładać spodnie.
Dziewczyny, co Wy na to?
P.S. mam nadzieję, że ten temat ożywi trochę to forum...
-
2012/02/16 09:18:56
Coś Ci rozruszanie nie wyszło. Na kobiece ciuszki u mężczyzn widocznie nie ma społecznego zapotrzebowania.

Dlaczego kilt? Powodów jest dużo.
Po pierwsze, jest to najprawdopodobniej najpraktyczniejszy rodzaj spódnicy, można go stosować jako zamiennik spodni w każdej spotykanej w moim życiu sytuacji. Wbrew pozorom nie jest wcale zimno w obecnych warunkach, trochę tylko po kolanach wieje jak temperatura spada poniżej -15 stopni. Jest do tego zabezpieczony przed pokazywaniem tego, co się ma pod kiltem, nie trzeba cudować podczas siadania itd. Inne spódnice takich własności raczej nie mają, szczególnie te sprzedawane obecnie kobietom. Wynika to pewnie z faktu, że ubiór męski tradycyjnie pełni nieco inne funkcje niż damski, czego innego się od niego oczekuje.
Po drugie, Ty chodzisz sobie w spódnicach po domu, ja w swoich chodzę po ulicach, w pracy też parę razy byłem (ostatnim razem prezes się trochę wkurzył więc chwilowo zaprzestałem ale obiecuję, że to się jeszcze nie raz powtórzy :), na koncerty, w tym nazi metalowe, do knajp, na zakupy. Mam dwie pary spodni i osiem porządnych kiltów, odpowiada to mniej więcej proporci czasu jaki spędzam w kiltach i spodniach. Musisz przyznać, że jest pewna różnica.

I na koniec, dlaczego mieszasz spódnice z kobiecymi ciuszkami? Spódnica jest strojem tradycyjnie męskim, fakt, że obecnie kobiety nam je podebrały tego nie zmienia, bo nie zmieni historii ani anatomii. A pończochy nie są mi do niczego potrzebne, w odpowiednio porządnym kilcie można spokojnie wracać autobusami z przesiadkami przy -23 stopniach (jak ostatnio w niedzielę mi się zdarzyło).
-
Gość: Tygrys, 89-74-58-183.dynamic.chello.pl
2013/10/15 14:43:25
O noszeniu spódnicy powinny zadecydować względy estetyczne. Przede wszystkim face w spódnicy wygląda przyzwoiciej , skromniej i schludnie czego nie da się powiedzieć o spodniach które powinny służyć tylko jako strój roboczy lub turystyczny przy robotach polowych i ewentualnie na wycieczki