Blog > Komentarze do wpisu

Radziecka dobranocka psychoaktywna

Perełka wśród radzieckich filmów animowanych. "Kontakt" - psychodeliczny film z 1978 roku. Otwarcie hippisowski. Nie do wiary, że to powstało w ZSRR i... było puszczane jako dobranocka. Artysta coś tam sobie popalający w fajce, kosmita w barwach Jamajki, łąka pełna maków... A wszystko to w skostniałej epoce późnego Breżniewa, gdy osoby choć trochę przypominające hippisów były regularnie zatrzymywane przez milicję w celu spałowania na komisariacie. Najłagodniejszą karą było przymusowe obcięcie włosów (zauważcie, że bohater filmu ma dla niepoznaki krótkie!), najgorszą i nierzadką - posłanie na 2 lata do wojska. Święta naiwności telewizyjnych cenzorów!

Jednak nostalgiczne komentarze w rosyjskojęzycznym internecie świadczą o tym, że dzieci przyjmowały tę kreskówkę w prostocie serca.



PS.I. Ciekawych informacji o stosunku ówczesnych władz do hippisów i narkotyków warto poszukać we wspomnieniach pisarki Marii Arbatowej i w komentarzach internautów pod pewną notką na blogu Englishrussia. Choć narkotyki oficjalnie nie istniały w Kraju Rad, nielegalnie były dostępne. A od czasu radzieckiej interwencji w Afganistanie w 1979 - przywożone masowo przez żołnierzy.

PS.II. ...Nieprzypadkowe wydaje mi się też nawiązanie do "Solaris" Lema...
poniedziałek, 25 lutego 2008, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Przenosiny bloga na jedyniesluszne.home.blog

    Platforma Blox zostanie wkrótce zamknięta. Dlatego nowym adresem tego bloga jest: https://jedyniesluszne.home.blog/

  • Dobranocka dla ludzkiej bomby

    Powinniśmy brać poważnie to, co mówi Kim Dzong Il do swoich poddanych: "Przygotujcie się do bycia ludzkimi bombami". To nie jest figura retoryczna. O

  • Kubuś Puchatek CCCP

    Wszyscy mają dość Disneyowskiej wersji Kubusia Puchatka. Miś produkcji CCCP jest o wiele lepszy! Pozostałych części szukajcie na Youtube pod hasłem "

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/02/25 10:39:25
A zauważył ktoś że muzyka na samym początku to temat z ojca chrzestnego?
-
Gość: s0kol, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/26 09:41:39
Taki psychodeliczny jest ten film jak twoja stara :]
Serio, wydaje mi się, że wilka i zająca też uznałabyś za otwarcie hippisowska manifestacje. Wilk też od fajek nie stronił. A maki w okresie PRL kojarzyły mi się jedynie z czerwienia flagi ZSRR. I raczej pojawiały się w wielu filmach propagandowych, myślę, że z tego właśnie powodu.
Na potwora w kolorach Jamajki się zgodzę, ale na tym koniec.

Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia przy tropieniu przekazów wolnościowych w innych kreskówkach. (przy czym teletubiś pedał już zdemaskowany :] )
-
Gość: tharkang, *.mimuw.edu.pl
2008/02/26 10:30:40
A te figury geometryczne pojawiające się z dupy to też element fabuły, tak?
-
Gość: matheoz, *.ip.airbites.pl
2008/02/26 12:22:11
gościu czyijsty lennon;)
-
2008/02/26 13:36:05
Dobranocka niezła, nie powiem. Ten obcy, który dla mnie uosabia władzę radziecką, na początku był odbierany przez "hippisa" ze strachem i obawą przed zniewoleniem. I myślę, że celem tego filmu było usunąć podobne lęki i zapobiec ich powstaniu już zawczasu u dziecka. Zauważcie, że obcy wysiadł z czerwonego pojazdu ;)
Chociaż można to inaczej odczytać. Np. "hippis" już wcześniej miał wizje o zniewalaniu innych. I potem bał się, że spotka go to samo. I jeszcze jedna myśl, ten "obcy" był dla bohatera jak on sam dla motyli... Nie bądźmy komunistami dla natury! :D
A sam Lem na początku, choćby w Astronautach, sprawiał wrażenie proradzieckiego. Tam też jest nawiązanie do obcych i ich obserwacji Ziemian.
Pozdrawiam
-
Gość: Kopsnij Fajka, *.xdsl.centertel.pl
2008/02/26 15:26:13
Ten plazmostwór nie jest w kolorze jamajki ignoranci, tylko w kolorach flagi etiopskiej jak juz, ale to też pewno nadinterpretacja, sądze ze autor miał na myśli kolory tęczy lub spektrum widzialnego światła ;)

Pozdro.
-
Gość: pailee, *.acn.waw.pl
2008/02/26 17:41:54
No gościu przypomina ewidentnie lennon'a Żółtej Łodzi Podwodnej, nawet kreska początkowo jest podobna..
-
2008/02/26 18:11:43
A sam Lem na początku, choćby w Astronautach, sprawiał wrażenie proradzieckiego.

Nie sprawiał wrażenia, tylko był! :-))
I potem tak się tego strasznie wstydził, że przez długie lata nie pozwalał na reedycje "Astronautów" ani "Obłoku Magellana". Ostatecznie niedługo przed śmiercią ugiął się co do "Obłoku"...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/26 22:53:01
Moim zdaniem ta bajka w żadnym wypadku nie ma nic do hipisów, anie nie propaguje ich. Maki były w tym czasie bardzo popularne, w Polsce również. Polecam przeglądnięcie starych elementarzy z czasów PRL i tam również bardzo często pojawiają się maki. Po drugie skoro jest to dobranocka dla dzieci to skąd dzieci mogą wiedziec co to są narkotyki??
Bajka bardzo mi się podoba... ta muzyka jest przepiękna...
-
Gość: , *.ftnet.pl
2008/02/28 23:54:39
ktos zauwazyl :P ojciec chrzestny to klasyk, tak samo muzyka z filmu
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2008/02/29 00:00:39
Pewnie mnie zakrzyczą, może nawet sam Autorka mnie zakrzyczy jako pierwsza - ale napiszę, co myślę: może jednak w Związku Radzieckim nie było takiego zniewolenia, jak to się uważa powszechnie? Ale tego oczywiście nie wiem, bo w ZSRR nigdy nie byłem. Mogę powiedzieć jedno - jeśli w informacjach o ZSRR jest tyle prawdy, co w informacjach o stanie wojennym, którypamiętam - to mogło być tam całkiem sympatycznie...
-
2008/02/29 16:30:44
AAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
Wrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
UUUuuuuuuuuuuuuu!!!
/zakrzykuję przedmówcę/
-
Gość: Misza, *.adsl.inetia.pl
2008/03/10 20:03:09
Mam nadzieje, ze ktos to przeczyta. Bajka jest humanistyczna. Skojarzenia z Solaris i z bliskimi spotkaniami Spielberga (nawiazywanie kontaktu z obcymi za pomoca muzyki) czytelne, ale nie oczywiste. Dobranocka pomyslowa i mila - wkrzesza mysl do refleksji.
Pozdrawiam serdecznie
-
2008/06/03 11:11:18
Kuriozalne jest uzycie muzyki z "Ojca Chrzestnego" jako leitmotivu.
Calosc to typowy dla "ostbloku" w latach 70 manieryzm wzbogacony o pozyczki z "Yellow Submarine".
Cociaz jako dobranocka odwazne.
-
Gość: bochu, *.adsl.inetia.pl
2008/11/23 19:59:59
witam.
pilnie poszukuje dwoch piosenek ze starych radzieckich filmow animowanych dla dzieci. prawdopodobnie jedna z nich pochodzi z bajki "Wilk i Zajac". obie nie zawieraja zadnych slow, oprocz typowo psychodelicznych jak na lata 70 i 80 zenskich chorkow.
jedna z nich to takie "pa pa pa para pa papa para" a druga "na na na na na na na na na". to nie jest zaden zart. fani radzieckiej kreskowki na pewno wiedza o co chodzi. pozdrawiam
-
Gość: kamel, *.chello.pl
2009/01/12 00:53:34
Zanim obejrzałem tą 'bajkę' przeczytałem jej któtki opis i byłem pewien, że sobie na siłę wkręcacie jakieś motywy do niewinnej dobranocki ale w trakcie oglądania nie mogłem uwierzyć w to co widzę... nie wiem czy w Holandii by ją dopuścili do oglądania dla dzieci a co dopiero w ZSRR?!? jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi na myśl związane jest z faktem że w tamtym czasie wiedza o narkotykach była znikoma dlatego też cenzorzy totalnie nie zrozumieli zamysłu twórców.
-
Gość: agatazuzanna Bo, 91.196.28.*
2009/01/17 19:32:03
a Bogusz twierdzi, że to bajka zdecydowanie antynarkotykowa i nie było żadnej wpadki cenzury. nawet ten pozorny happyend, który on traktuje jako obraz danse macabre. podaje dwa wyraźne punkty odniesienia dla takiej płaszczyzny interpretacji: ucieczkę przed zniewoleniem (wprost pokazany facet w klatce, w którą mogłoby złapać go to coś), a potem, już dosłownie przywiązany do drzewa i zmuszony oglądać poczynania istoty. na końcu widzimy "artystę" i stwora odchodzących.