Blog > Komentarze do wpisu

"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać...,

... by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas."

Cytat z Fryderyka Nietzschego świetnie oddaje sytuację tych, którzy zawzięcie walczą z pewną ideą, grupą ludzi czy zachowaniami. Jednak muszą oni się zastanowić, czy ta wieczna walka nie wynika bardziej z faktu chęci przebywania z "owym potworem" niż jego zniszczenie. Zastanawiam się nad tym, gdyż ostatnio na tapecie jest walka z "nieprzyzwoitymi produktami" tj. pornografią i środkami antykoncepcyjnymi w Starym Sączu. Ciekawe jest powiązanie ze sobą legalnie sprzedawanych prezerwatyw (środków antykoncepcyjnych) z materiałami ukazującymi ciało ludzkie i seks w sposób dosłowny. Duży problem sprawia ustalenie definicji pornografia. Obawiam się, że erotyka dla działaczy Akcji Katolickiej jest już pornografią. Ale mniejsza o to, co jest, a co nie jest pornografią. To co jest od dawien dawna w społeczeństwie, teraz jest zrzucane na karby "nieprzyzwoitych rzeczy". Przemoc i pogarda dla kobiet to nie wybryk nowowczesności (gwałty dokonywane przez wojsko w czasie wojen, wydawanie kobiet za mąż wbrew ich zdaniu, znęcanie się nad nimi). Podobnie jak traktowanie człowieka jako przedmiotu służącego zaspokajaniu własnych potrzeb jest znane od wieków (niewolnictwo, pańszczyzna, chłop jako przedmiot w prawie nie podmiot). Owszem można przedstawiać własne zdania i apelować o pewne zachowania, ale zrzucanie winy za wszystko co się dzieje bez świadomości istnienia pewnych zjawisk dłużej niż zwalczane poglądy czy rzeczy istnieją, jest grubą przesadą. W dodatku zaznaczanie sklepów przyjaznych rodzinie. Jakiej rodzinie? Przecież nie każdej. A jeśli w takim sklepie nie ma "rzeczy nieprzyzwoitych" sprzedawanych, ale są to za to alkohol i papierosy, to czy on dalej jest przyjazny rodzinie?? Wg mnie nie. Każdy ma inną definicję przyjazności danego miejsca. 

W apelu obciążono seks winą za śmierć gimnazjalistki, chociaż to chłopcy dręczyli dziewczynę, a nie seks. Ale zwykle wybacza się chłopcom takie wybryki, zachowania, bo zawsze wina leży gdzieś indziej, ktoś ich inspirował, wręcz podświadomie kierował. Kto? Seks, pornografia i prezerwatywy!! Bzdura, ale ktoś w nią wierzy. Dlaczego nie alkohol i papierosy? Znamienny jest fragment mówiący, iż "Młodzi uczący się w Zespole Szkół Zawodowych przy tej samej ulicy, w czasie przerwy lekcyjnej lub na wagarach uczęszczają w to miejsce, by zapalić papierosa, może napić się piwa, czy w sposób niegodny traktować swoje nieprzyzwoicie ubrane koleżanki-uczennice."
Jakby dziewczyny nie były nieprzywoicie ubrane, to by nie były zaczepiane?? Wątpię, wiek nastoletni ma to do siebie, że głośne i głupie zachowania dorastających młodzieńców ma według nich być dowodem na dorosłość. A jaka jest dorosłość? Każdy widzi jak zachowuje się podpity albo idący w konkury mężczyzna - Agresywny styl mówienia, zachowanie pokazujące do czego jest zdolny, narzucanie innym swojego zdania, często połączone z pobiciem rozmówcy. Taki przekaz dają rodzice i reszta społeczności. A ponadto co to za specjalne wyróżnienie, jak ubrane są kobiety, czyżby to one były winne tym zachowaniom?? Dlaczego nikt nie zauważa braku wychowania uczniów ZSZ?? Bo to faceci?? To nie wina dziewczyn czy pewnych zjawisk. Mogą potęgować (czasem, nie zawsze), ale nie powodować. Czy jeśli wszędzie są reklamowany papierosy, to winą producentów jest to, że palę? Czy może jest to moja slabość, że uległem?
 
Ciekawy też jest fragment mówiący o konkursie na plakat "Stop pornografii" wśród uczniów szkół sądeckich. To już jest przegięcie. Przepraszam, ale jak dziecko ma zrobić plakat nie wiedząc przeciw czemu jest on skierowany?? Czyżby organizatorzy planowali pokazanie "owocu zatrutego" dzieciom, aby lepiej wykonały plakat?? Czy to nie jest propagowanie owej pornografii i kondomów??

 

wtorek, 29 stycznia 2008, leszlong

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Zawsze ściśle się tego trzymałem i czułem ulgę

    Wywiad z Georgem Ratzingerem z dziennika "Polska": Uchodził Ojciec za lubianego, ale i surowego kierownika chóru. Jak wyrażała się ta surowość i gdzie były jej

  • Zgniły liberalizm

    Jeszcze przed nadejściem Hitlera. Rok 1928. Republika Weimarska, uważana przez niemieckich konserwatystów 1 , 2 za zgniły demoliberalny system, który "oczyszcz

  • Fetyszysta kradnie damskie buty na lodowisku

    Gdy mieszkaliśmy w Augsburgu, ulubioną rozrywką Leszlonga było czytanie kroniki kryminalnej w lokalnej gazecie. Wczoraj wieczorem Augsburger Allgemeine ogłosiła

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Santos, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/29 16:55:45
Co do ostatniego akapitu.
KIEDYŚ to było przegięcie, dzisiaj to już norma: www.youtube.com/watch?v=7WW8vWeP-Vo
-
2008/01/29 21:27:11
A propos "nieprzyzwoicie ubranych koleżanek". Właśnie dziś w Courrier International znalazłam artykuł o tolerowaniu w Egipcie molestowania kobiet w miejscach publicznych (ofiarami niewybrednych a często wręcz brutalnych zaczepek padają nawet te zakryte od stóp do głów). W Egipcie pokutuje przeświadczenie, że to kobiety prowokują mężczyzn do takich zachowań, poprzez "nieprzyzwoity" (tak właśnie! jak w Starym Sączu!) strój albo grzeszne spojrzenie. W gruncie rzeczy takie podejście niewiele różni się od tego zaprezentowanego przez opisywanych powyżej działaczy Akcji Katolickiej. Jak widać fundamentalizm, islamski czy katolicki, ma jedno oblicze.
-
2008/01/30 21:54:41
Tylko częściowo na temat, ale nie mogę się powstrzymać:

Niektóre środowiska feministyczne promują "taksówki tylko dla kobiet" i "autobusy tylko dla kobiet", mające jakoby przeciwdziałać przemocy wobec kobiet. W Japonii funkcjonują specjalne wagony metra tylko dla kobiet, żeby nikt ich nie obmacywał. Niczym się to nie różni pomysłów wymienionych przez Siostrę.sister.

Mężczyźni obmacują, biją, gwałcą kobiety? No to trzeba je dobrze schować. Do haremu albo pod hidżab. Albo do damskiej taksówki czy damskiego autobusu. W ten sposób nie wprost dajemy przyzwolenie mężczyznom na takie zachowania. To nie oni mają się pilnować. To kobiety mają się pilnować i wsiadać do właściwych wagonów.
-
2008/02/05 11:13:21
Zwróciłbym uwagę na odwołanie do "świętej pamięci" błogosławionej i "patronki czystości" - Karoliny Kózkówny.

Otóż wzorem "czystości" zostaje dziewczyna, która obroniła się przed gwałtem i została "w zamian" zamordowana.

W ten oto sposób każde nie-małżeńskie współżycie, zostaje zrównane ze zgwałceniem.

Nadużycie? Cóż, raczej nic nowego w tradycji, która posługuje się określeniem "samogwałt", sprzecznością samą w sobie.