Blog > Komentarze do wpisu

Wuj-Truj czyli o Romanie Giertychu

Roman Giertych już wielokrotnie gościł na łamach gazet jako bohater negatywny. Począwszy od pierwszego dnia urzędowania, każdy tydzień czy miesiąc bez dziwacznych pomyslów ministra jest okresem straconym. Jego zacietrzewienie ideologiczne stanowi dużo większy problem niż się wydaje. W imię własnych poglądów narzuca innym widzenie świata. Uważa, że odgórnie narzucony patriotyzm, porządek i dryl osiągany metodami siłowo-dyscyplinarnymi czy też jednolitość ubioru, poglądów i wyglądu to przyszłość polskiego szkolnictwa. Warto przyjrzeć się z bliska jego działaniom jako ministra czy polityka.
 
Prowadząc krucjatę przeciwko "Gazecie Wyborczej" oraz przemianom po 1989 roku, chce zanegować dobre strony porozumienia Okrągłego Stołu i jedynie podkreślić złe. W tym celu nakazał powołanie komisji weryfikacyjnej (weryfikacja podręczników do historii), a znając ministra, pełno tam będzie historyków o ideologicznym zacięciu. Ciekawe jak ukryją fakt uczestnictwa w tym wydarzeniu panów Kaczyńskich, jaką bajeczkę wpiszą. Ponadto minister ma pewien problem. Występując i kreując się jako polityk o zacięciu antykomunistycznym, jednocześnie jest obciążony flirtem swojego obozu politycznego z komunistami. Wiele osób przed II wojną światową działających w ONR-ABC czy ONR-Falanga, po wojnie równie ochoczo rozpoczęło współpracę z komunistycznym reżimem (Bolesław Piasecki, czy Jan Dobraczyński). Również ojciec Romana, Maciej Giertych, współpracował z reżimem (PRON czy Rada Konsultacyjna). Jasno widać, że politycy opcji narodowo-konserwatywnej zbyt łatwo szli na współpracę z komunistami, stawali się parawanem dla ich działań, byli bronią w walce z kościołem katolickim o dusze katolików (Stowarzyszenie PAX). I słowa Giertycha o nowej Targowicy w wykonaniu uczestników Okrągłego Stołu brzmią obłudnie, bowiem cała jego formacja jest co najmniej tak samo naznaczona współpracą z komunistami.
 
Od września mają być osławione mundurki w szkołach podstawowych i gimnazjalnych. Mnie to się od razu kojarzy z PRLem i urawniłowką. Jako powód ich wprowadzenia to walka z kolorową rewią i wojną na markowe ciuchy. Tylko, że idąc za ciosem należy również wprowadzić jednolite obuwie (walka na markowe obuwie jest możliwa) oraz jednolite zegarki itp. elementy ubioru czy przybory szkolne. A przy okazji okazuje się, że MEN nie rozumie specyfiki osób niepełnosprawnych i dzieci autystyczne również będą musiały nosić mundurki (artykuł). Czas na rozprawienie się z argumentem szybkiego zauważenia obcego w szkole. Ma to na celu zapobieganie handlu narkotykami przez dilerów. Tylko, że biedny minister nie zdaje sobie sprawy, że narkotykami również handlują uczniowie, że można kuopwac narkotyki poza terenem szkoły, gdzie uczeń nie musi nosić mundurku. Bez mundurka też można zauważyć dorosłego obcego, gorzej z równolatkiem.
 
Cała szalona działalność ministra Giertycha jest spowodowana sytuacją w LPRze oraz podziałem ministerstw na koalicjantów. Cóż takiego ciekawego jest do rozdawnictwa w ministerstwie edukacji narodowej czy rybołóstwa?? Samoobrona w ramach ministerstwa rolnictwa może zyskiwać przychylność dołów partyjnych synekurami, a LPR nie ma takiej możliwości. Dlatego, aby utrzymać LPR w sondażach powyżej progu wyborczego 5%, Roman Giertych jako minister i wicepremier wymyśla różne pomysły i się z nich po jakimś czasie wycofuje lub je zmienia. Jedynym plusem z istnienia PiSu może być skuteczna marginalizacja LPRu i skazanie tej partii na niebyt, czego wszystkim życzę.

poniedziałek, 18 czerwca 2007, leszlong

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Globalne ocieplenie: Rosyjskie czołgi na łachach wiślanych

    A czy wiecie, że globalne ocieplenie wpłynie na obronność Polski, bo obniży się stan rzek? Jest ta sprawa z linią Wisły. Nasze wojsko robiło symulacje razem z N

  • Mamy kwity

    Nasza redakcja dotarła do mało znanych faktów z życia człowieka, który uchodził za legendę i motor masowego ruchu społecznego. Św. Paweł nie był akceptowany prz

  • Bede grau w gre

    Sytuacja jest jak podczas protestów w sprawie ACTA : Władza nie rozumiała nawet napisów na transparentach. I rację ma autor listu młodych wyborców do PO : "Nie

TrackBack
TrackBack URL wpisu: