Blog > Komentarze do wpisu

Maskulinista

W jednym z wcześniejszym wpisów postulowałam założenie Ruchu wyzwolenia mężczyzn. Jeśli nie wierzycie, że istnieje na świecie co najmniej paru mężczyzn, którzy się z tym zgadzają, to polecam blog maskulinisty: Jak wiadomo istnieje zjawisko zwane feminizmem. I wprawdzie feministki to mniejszość, jednak dzięki dotarciu do mediów mogły stać się pozorną większością. Maskulinizm to taki feminizm, ale w odniesieniu do mężczyzn. Nie jest to ruch powszechnie znany, gdyż mężczyźni nie lubią się "chwalić", że są dyskryminowani (najczęsciej przez samych siebie hahaha).

Nie wiem, czy ten mój wpis będzie reklamą, czy antyreklamą idei wyzwolenia mężczyzn... To znaczy - w moim zamyśle powinien być reklamą, ale w oczach czytelników może stać się anty. Bo ten pan maskulinista z bloga lubi do męskiego stroju ubierać damskie buty na szpilce i tak przechadzać się po Warszawie.

Pomysł ładny, w końcu kobiety mogą chodzić zarówno w szpilkach, jak w martensach, zarówno w spódniczkach mini, jak w bojówkach. Ale jakoś obawiam się, że większość czytelników go nie doceni. Albo ja nie doceniam czytelników.

Przy okazji - mój mąż jest zdania, że byłoby miło, gdyby mężczyźni mogli latem chodzić w spódnicach. Bo to chłodniej i wygodniej. Starożytne kultury basenu Morza Śródziemnego wiedziały coś o tym. Nawet Pan Jezus nie nosił spodni.

Nawiasem mówiąc, do dziś tradycję tę podtrzymują Arabowie. Ale zwróćmy uwagę, że jednocześnie powszechnie znany jest konserwatyzm kultury arabskiej co do ról płciowych. W dodatku Arabowie uważają, że oznaką zniewieścienia jest krawat... Wyobraziłam sobie arabskiego maskulinistę, który w ramach protestu chodzi po mieście w krawacie...


piątek, 29 czerwca 2007, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Prekaryzacja informatyki: Co z kobietami? Co z fizykami?

    Jakub Chabik, informatyk i doktor zarządzania, człowiek z przemysłu informatycznego, pisze w Krytyce Politycznej o nadchodzącym upadku zawodu informatyka . Naty

  • Przyrodzona odpowiedzialność

    Godząc się na zajście w ciążę, kobieta godzi też się na pewne ograniczenie swej wolności, stosownie do – od wieków przecież niezmiennych – obowiązkó

  • Czy #jateż to rozwadnianie problemu?

    Wielu mężczyzn i niektóre kobiety piszą, że akcja #metoo / #jateż rozwadnia problem molestowania. Ich zdaniem w mediach społecznościowych pojawiła się rzekomo l

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/06/29 09:08:46
Też jestem za spódnicą. Zwłaszcza w lecie ;] Jak byłem w gipsie nie mogłem nic innego nosić... no może poza listkiem figowym ;]
Zgadzam się z powyższym. Szpilek jednak nie założę ;]
-
2007/06/29 09:45:07
Oj, nie wiem czy to dobry pomysł, aby reklamować mój bloog. Jest tam trochę wpisów bardzo wulgarnych :D. Lepiej było podać link do tego: www.antyfacet.com.pl/ .
Ale dziękuję za zainteresowanie.
P.S. W spódnicach też czasem chodzę. Zwłaszcza gdy jest gorąco.
-
2007/06/29 10:11:22
Maskulinisto! Ta stronka jest genialna w swej rewolucyjności. Nie omieszkam z niej skorzystać.

Tylko dlaczego taka rewolucyjna szata graficzna?? ;-)
-
2007/06/30 02:44:54
Witam! Adres mojego nowego blooga: facet-w-szpilkach.bloog.pl/
-
2007/07/05 19:10:01
a ja doceniam - cieszysz sie? ;)
-
2007/07/06 13:56:19
Cieszę się!!! :-D
-
Gość: , *.3.pl
2008/06/10 15:21:04
Tyle się tu napisało o mężczyznach ubierających się w spódniczki. Zapomina się jednak o tym, że w strojach ludowych (narodowych) na północo-zachodzie Europy Szkoci stale noszą spódnice i do nich podkolanówki, a na południo-wschodzie z kolei Grecy stale noszą spódnice i do nich rajtuzy. A wystarczy, żeby w pozostałych częściach Europy facet obuł czółenka na wysokim obcasie, przywdział pończochy i spódnicę, a już prawie wszystkim się to nie podoba. Co za brak uogólniania?